sucha24.pl - "Lachowice polskim Kuwejtem?...". Polecamy artykuł o naszej inwestycji.
Czy podbeskidzka gmina Stryszawa kryje w sobie zasoby, które mogą wpłynąć na lokalny rynek energetyczny? W Lachowicach ruszyły prace przygotowawcze przy historycznym odwiercie gazowym Lachowice-7. Projekt realizowany przez spółkę Energia Karpaty Zachodnie budzi duże zainteresowanie mieszkańców oraz lokalnego samorządu, otwierając dyskusję o potencjalnych korzyściach finansowych, ale także o kwestiach bezpieczeństwa środowiskowego.

W rejonie przysiółka Mączne w Lachowicach rozpoczęły się prace przygotowawcze pod plac wiertniczy przy odwiercie Lachowice-7. Za tym przedsięwzięciem stoi spółka Energia Karpaty Zachodnie, należąca do kanadyjskiej firmy Horizon Petroleum Ltd. Choć nie mówimy tu o wierceniu zupełnie nowego otworu, a o rekonstrukcji istniejącego złoża przebadanego pierwotnie w latach 80. i 90. ubiegłego wieku, to powrót do tych planów na poziomie operacyjnym stanowi jedno z najbardziej interesujących wydarzeń gospodarczych w powiecie suskim w ostatnich latach.
Jeżeli projekt przejdzie do fazy wydobywczej, może to przynieść wymierne korzyści dla regionu” - wywiad z przedstawicielem Energii Karpaty Zachodnie
Harmonogram prac zakłada, że po przygotowaniu placu wiertniczego, na miejsce zostanie dostarczone specjalistyczne urządzenie, a kluczowe testy produkcyjne zostaną przeprowadzone na przełomie sierpnia i września. Ich celem będzie zbadanie stabilności przypływu gazu oraz określenie rzeczywistego potencjału złoża, które sięga głębokości około 2823 metrów. Inwestor podkreśla, że na obecnym etapie jest jeszcze za wcześnie na jednoznaczne deklaracje o rozpoczęciu stałego wydobywania, a wszelkie kolejne decyzje będą opierać się wyłącznie na twardych danych technicznych.
Ewentualne uruchomienie eksploatacji gazu to istotna kwestia dla gminy Stryszawa, do której administracyjnie należą Lachowice. Władze samorządowe z jednej strony dostrzegają szansę na dodatkowe wpływy do budżetu z tytułu opłat eksploatacyjnych, z drugiej zaś kładą bardzo duży nacisk na bezpieczeństwo mieszkańców i ochronę środowiska naturalnego. W trakcie zaplanowanych testów produkcyjnych sąsiedzi inwestycji mogą spodziewać się pewnych przejściowych utrudnień, takich jak okresowy hałas czy widok płomienia na pochodni do spalania gazu, co wynika bezpośrednio ze stosowanych technologii.
Przedsięwzięcie posiada wymagane decyzje środowiskowe, a inwestor deklaruje pełną gotowość do przywrócenia terenu do stanu pierwotnego, jeśli testy nie wykazałyby opłacalności wydobycia. Jakie dokładnie technologie zostaną zastosowane, jak zabezpieczono interesy lokalnej społeczności i co oznaczają poszczególne scenariusze dla regionu?
Aby poznać szczegółowe wypowiedzi przedstawiciela inwestora, dr inż. Łukasza Łukańko, oraz dowiedzieć się więcej o kulisach tej inwestycji, zachęcamy do zapoznania się z pełną wersją wywiadu na portalu Sucha24.pl.